Loading

Jaskinia Postojna – podziemny raj

Sierpień 2017

Jaskinia Postojna – podziemny raj

O jaskini Postojna nasłuchałam się przed wyjazdem do Słowenii więcej złego niż dobrego. Jednakże i tak postanowiłam ją odwiedzić. Chciałam się osobiście przekonać o tym czy jest warta zobaczenia. Szczerze powiem, nie wiem jak ktoś może powiedzieć coś złego na temat tego miejsca. Postojna jama jest bajecznie piękna i warta ceny, którą trzeba zapłacić za bilet!

 

 

Każdego roku Postojną Jamę odwiedza 700 000 osób. Nie można się więc dziwić, że przed wejściem do jaskini można kupić drewniane figurki, pluszowe nietoperze, gumowe pająki czy inne badziewne pamiątki. To również jest jednym z powodów krytykowania tego miejsca przez polskich turystów. Chciałabym jednak, aby ktokolwiek wskazał mi choć jedno miejsce w Polsce gdzie można coś ciekawego zobaczyć lub odwiedzić a nie dałoby się tam kupić ciupagi lub buteleczki z maluteńkimi bursztynami? Co więcej, przed wejściem do Jaskini Postojnej można też kupić całkiem ładne pamiątki bardziej nawiązujące do tego miejsca np. pluszowe odmieńce czy biżuterię z kamieni. Oczywiście nie są to tanie rzeczy, ale przecież nikt nas nie zmusza do ich kupowania, tak samo jak i do zjedzenia posiłku w tutejszej restauracji.

 

 

Bilety do jaskini można kupić przez internet lub na miejscu. Jeśli chce się w czasie zwiedzania robić zdjęcia to należy także wykupić specjalne pozwolenie. Nie jest ono jednak szczególnie mocno sprawdzane, a praktycznie wszyscy robią wewnątrz zdjęcia. A naprawdę jest co fotografować choć na początku nie ma jak. Zwiedzanie 5,3 km (udostępnionego dla turystów) szlaku rozpoczyna się przejażdżką kolejką elektryczną. Ten piętnastominutowy etap zwiedzania, choć jest przyjemny, a dla dzieci stanowi ogromną frajdę, nie pozwala na spokojnie przyglądnięcie się jaskini. Dopiero gdy wysiądzie się z kolejki i zacznie piesze zwiedzanie można się nacieszyć przepychem tego miejsca.

 

 

Prawda jest taka, że po zwiedzeniu Jaskini Postojnej trudno jest się zachwycać innymi jaskiniami. Zwisające z góry stalaktyty i makarony sprawiają, że jaskinia wygląda jakby była najeżona. Jak to możliwe, że tak fantazyjne kształty są dziełem wody? Jaskinia powstała powiem poprzez erozyjną działalność rzeki Pivka. W tym miejscu warto dodać, że cała Jaskinia Postojna ma ponad 20 km długości.

 

 

Równie zachwycające co stalaktyty i stalagmity są znajdujące się na ścianach kaskady. Wyglądają jak zamarznięte wodospady lub polane lukrem babeczki. Kolor tworzących się przez miliony lat formacji skalnych zależy od ich składu chemicznego. Jeśli jest w nich glina lub żelazo to nacieki mają kolor pomarańczowy, a nawet czerwony. Gdy zawierają mangan lub węgiel to zabarwiają się na czarno. Białe pozostają natomiast tylko te, które w swoim składzie mają czysty kalcyt.

 

 

Podziwiając piękno jaskini trudno sobie nawet wyobrazić jak długo powstawał ten skalny raj. Każdy zapewne pamięta z lekcji geografii, że stalaktyty rosną w tempie ok. 1 cm na 100 lat, a stalagmity jeszcze wolniej! Na tych samych lekcjach uczono nas również, że w jaskiniach panuje zazwyczaj stała temperatura i niezmienny klimat. W jaskini Postojnej temperatura wynosi 8 stopni Celsjusza. Warunki te okazują się idealne dla niewielkiej dość cudacznej istoty, którą jest odmieniec jaskiniowy. Jest to największy na świecie jaskiniowy płaz ogoniasty. Zamieszkując podziemne wody w wapiennych jaskiniach odmieńce doskonale przystosowały się do życia w ciemności. W takich warunkach oczy stały się zbędne, dlatego odmieńce są ślepe za to mają doskonały węch i słuch. Ze względu na brak światła ich skóra nie wytwarza pigmentu dlatego są one różowobiałe. Jakby tego było mało to odmieńce przez całe życie mają skrzela zewnętrzne. Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o tych tajemniczych zwierzakach to zajrzyjcie do Krainy Dzikich Zwierząt. Niestety choć szukałam ich w każdym, nawet najmniejszym zbiorniku wodnym w jaskinie, nie udało mi się zobaczyć ani jednego osobnika.

 

 

Myślę, że warto abyście znali także kilka faktów z historii tego miejsca. Jako pierwszy jaskinię opisała Johann Weikhard von Valvasor choć dzisiaj wiadomo, że już przed nim miejsce to było odwiedzane. Turyści odwiedzają to miejsce od roku 1819, a w roku 1872 powstała wewnątrz jaskini kolejka jednakże na początku to przewodnicy własną siłą popychali ją do przodu. W czasie II Wojny Światowej Niemcy przechowywali w jaskini prawie 1000 beczek z paliwem lotniczym. W kwietniu 1944 Słoweńcy chcąc zniszczyć ten skład podpalili go. Ponoć ogień płonął przez siedem dni czego skutki widoczne są do dnia dzisiejszego w postaci osmoleń na ścianach.

 

 

Kończąc opowieść o Postojnej jamie wrócę do narzekań na temat kosztu biletów. Cóż może faktycznie nie należą do najtańszych (25,80 euro/os) ale czy naprawdę jest to tak dużo? Niewiele więcej płaci się za bilety do kina na żenującej jakości amerykańskie filmy! Czy jedna z największych i niewątpliwie najpiękniejsza z jaskiń Europy nie jest warta zapłacenia za jej zwiedzenie tych pieniędzy? Przecież cena biletu obejmuje koszt kolejki elektrycznej i pracy przewodnika, nie wspominając nawet o wszelkich innych kosztach związanych z udostępnianiem tego miejsca dla turystów z całego świata (oświetlenia, toalet, poręczy zabezpieczających itd). Czy Wy też uważacie, że odwiedzanie takich miejsc powinno kosztować symboliczne 5 zł?