Loading

Jezioro Rakutowskie

Sierpień 2016

Jezioro Rakutowskie

Są takie miejsca, do których można wracać bez końca. Miejsca, które są naszą odskocznią od rzeczywistości… jednym z takich miejsc jest dla mnie Stacja Obrączkowania Ptaków nad Jeziorem Rakutowskim.

 

www.dominikakustosz.com

 

Pierwszy raz przyjechałam tutaj dwa lata temu. Była późna jesień. Chłód. Mgły. Nocne przymrozki. Spałam w namiocie i każdego rana o wschodzie słońca budził mnie krzyk przelatujących nade mną żurawi. Od rana do nocy uczyłam się wyciągania ptaków z sieci oraz ich obrączkowania. I choć mało spałam to był to czas cudownego odpoczynku w ciszy i spokoju. Bez pośpiechu, ludzi i zgiełku. Tak blisko natury jak to tylko możliwe.

 

www.dominikakustosz.com

www.dominikakustosz.com

www.dominikakustosz.com

 

W tym roku do stacji dotarłam dopiero w sierpniu, ale z pewnością nie jest to mój ostatni pobyt podczas tego sezonu obrączkarskiego 🙂 Również tym razem na wschód słońca budziły mnie żurawie. Dzięki ich krzykom i popiskiwaniom miałam możliwość oglądać wspaniałe wschody słońca i tęczę.

 

www.dominikakustosz.com

www.dominikakustosz.com

www.dominikakustosz.com

 

Ponieważ oprócz zwykłych sieci na ptaki wróblowate mieliśmy także sieci na ptaki drapieżne, już pierwszej nocy miałam szczęście trzymania w rękach i wypuszczania na wolność (po zaobrączkowaniu) uszatki (Asio otus). Jej charakterystyczne „uszy” to w rzeczywistości ruchome kępki piór, które w czasie lotu są położone. Nie mają one nic wspólnego ze słuchem za to pomagają się tym ptakom ukrywać wśród koron drzew. Niektórzy ornitolodzy uważają, że uszatki mogą się przy ich pomocy nawzajem komunikować.

 

www.dominikakustosz.com

www.dominikakustosz.com

 

Każdego dnia od piątej rano do 22:00 co godzinę odbywają się obchody po sieciach. Jeden szlak sieci zlokalizowany jest w krzakach natomiast drugi wśród trzcin na bagnie. Niestety z powodu wiatru łapało się niewiele ptaków, ale i tak mieliśmy szczęście oglądania wielu ciekawych gatunków.

 

www.dominikakustosz.com

www.dominikakustosz.com

www.dominikakustosz.com

www.dominikakustosz.com

www.dominikakustosz.com

 

Były także sikorki, które mimo swojego pięknego i delikatnego wyglądu są małymi złośliwcami. Nie potrafią zrozumieć, że poświęcają się dla nauki i gdy trzyma się je w dłoni, szczypią dziobem skórę tak mocno jak tylko potrafią.

 

www.dominikakustosz.com

 

Kolejnym marudą jest trzcinniczek (Acrocephalus scirpaceus), który krzyczy wniebogłosy tak długo aż się go nie wypuści. Cichsza od niego jest widoczna na poniższym zdjęciu piegża (Curruca curruca).

 

www.dominikakustosz.com

 

Za to rudziki (Erithacus rubecula) i jaskółki (Hirundo rustica) są cudowne. Spokojne, cierpliwe i cichutkie. Aż chciałoby się je tulić 🙂

 

www.dominikakustosz.com

 

Oczywiście największą atrakcją są żurawie (Grus grus). Niestety są niezwykle płochliwe dlatego godzinami trzeba na nie czekać na ambonie i mieć nadzieję, że danego dnia zrobią sobie postój na małe co nieco, właśnie na polanie przy której się na nie czeka. Jednakże nawet jeśli nie ma się szczęścia, to samo podziwianie przelatujących kluczy na tle zachodzącego słońca lub wschodzącego księżyca jest zachwycające.

 

www.dominikakustosz.com

www.dominikakustosz.com

www.dominikakustosz.com

 

Pobyt w stacji to także okazja do bliskich spotkań z innymi zwierzakami. Były żyworódki (Zootoca vivipara), wonnica piżmówka (Aromia moschata) – czyli nasza największa Polska kózka, oraz piękna ryjówka malutka (Sorex minutus) będąca najmniejszym ssakiem żyjącym w Polsce. Natomiast na drodze asfaltowej nieopodal stacji można zobaczyć niespotykane ilości zaskrońców zwyczajnych (Natrix natrix). Niestety wiele z nich ginie pod kołami przejeżdżających samochodów.

 

www.dominikakustosz.com

www.dominikakustosz.com

www.dominikakustosz.com

www.dominikakustosz.com

 

Nie mogę się doczekać kiedy znowu wrócę na bagno i zanurzę w nim swoje stopy 🙂 Mam nadzieję, że również następnym razem spotkam się tam z dwójką wspaniałych i ciekawych ludzi Gosią i Sławkiem (to dzięki niemu dowiedziałam się o tym miejscu).

 

www.dominikakustosz.com