Loading

Kobiety kochają zakupy

Styczeń 2011

Kobiety kochają zakupy

Zakupy w galeriach mnie męczą, ale UWIELBIAM chodzić po orientalnych targach i kupować pamiątki. Mogłabym spędzić wiele godzin na oglądaniu i dyskusjach ze sprzedawcami. Targowanie się to rytuał i najważniejszy element zakupów, którego zasady należy znać gdy wyjeżdża się do Azji. Jednak jeszcze większą przyjemność od samego kupowania sprawia mi poznawanie tajników powstawania tego co kupuję. Lubię mieć możliwość porozmawiania z malarzem, którego obraz kupuję czy panią, która poświęciła siedem dni swojego życia na ufarbowanie pięknego batiku. Chcę wiedzieć jak wyglądają dłonie mężczyzny, który rzeźbi w białym alabastrze misterne figurki. Ciekawi mnie jakie piękno ukrywa się w twarzy tkaczki tkającej jedwabne arcydzieła. Właśnie dlatego jeśli tylko mam możliwość to staram się odwiedzać artystyczne wioski.

 

_MG_5463

 

Będąc w Mandalay nie można ominąć otaczających jej dzielnic i wiosek rękodzieła. Spacerując szarą od pyłu ulicą można dowiedzieć się jak rzeźbi się centymetrowej wielkości słoniki oraz kilku metrowe figury Buddy. Można pomóc umalowanym thanaką kobietą w polerowaniu posągów. Dzięki ich pracy kamień nabiera aksamitnej gładkości. Swoich zdolności artystycznych można spróbować także podczas zdobienia posągów. Malowanie drobnych szczegółów wymaga cierpliwości i spokoju. Efekt jest jednak zachwycający. Złote i pomarańczowe linie na białym alabastrze wyglądają przepięknie. Kolejnym elementem bez, którego Birmańskie świątynie nie byłby tak piękne są parasole i hti. Wykonanie ze złotego metalu ażurowych konstrukcji wymaga nie lada siły, mimo iż w świątyniach wyglądają lekko i delikatnie.

 

_MG_5541

_MG_5510

Ciekawym doświadczeniem jest także wizyta w wytwórni jedwabiu. Można przyglądnąć się jak wytwarzane są jedwabne nici i jak z nich sprawne dłonie tkaczek wykonują przepiękne tkaniny. Szybkość z jaką te kobiety pracują jest imponująca. Intensywne barwy i fantazyjne wzory mienią się w oczach. Prawdziwego zawrotu głowy można dostać w sklepie, który znajduje się obok tkalni. Jedwabne stroje – arcydzieła – wyglądają jak zdjęte z rajskich ptaków.

 

 

Być blisko osób, które tworzą arcydzieła i móc z nimi rozmawiać pozwala mi, osobie pozbawionej talentów artystycznych, zbliżyć się do niedostępnego świata sztuki. Ich zaangażowanie w to co robią sprawia, że i ja mam ochotę stworzyć coś pięknego. Dlatego mam mocne postanowienie popracowania nad sobą i swoimi zdolnościami czego i Wam życzę. Może poniższe fotografie Was do tego zainspirują.

 

_MG_5471

_MG_5498

_MG_5475