Loading

Maribor

Październik 2017

Maribor

Maribor jest drugim pod względem wielkości miastem Słowenii. Jednak mnie ze względu na jego atmosferę bardziej przypomina małe, odrobinę zapomniane miasteczko.

 

 

Centralną częścią Mariboru jest oczywiście Rynek. Jednakże dość szokujące może się wydać, że nie ma on dobrze nam znanego kwadratowego czy prostokątnego kształtu zamkniętego z każdej strony kamienicami. Mariborski Rynek bardziej przypominam plac, przez który biegnie stosunkowo ruchliwa ulica. Trzeba jednak przyznać, że znajdujące się tutaj kamienice mają naprawdę niepowtarzalny urok i są pięknie odrestaurowane.

 

 

Pierwsze pisemne informacje o Mariborze pochodzą z roku 1147. Jednak dopiero w średniowieczu, gdy jego zadaniem była obrona doliny Drawy przed atakami Węgrów, miasto to stało się znane. Wówczas nazywano je Marchburg. W następnych wiekach miasto rozwijało się wzdłuż brzegów rzeki Drawa opierając swój zysk głównie na uprawie winorośli i wytwarzaniu wina. Niestety bardziej współczesna historia tego miejsca wiąże się z dramatycznymi bombardowaniami podczas II Wojny Światowej i prawie zrównaniem go z ziemią. Dzisiaj aż trudno uwierzyć, że w tak cichym i spokojnym miejscu odbywały się tak brutalne wydarzenia.

 

 

 

Obecnie wśród największych atrakcji tego miasta wymienić można m.in.: zamek, nabrzeże (Lent), Katedrę św. Jana Chrzciciela i Bazylikę św. Marii Matki Litościwej. Pisząc o atrakcjach Mariboru nie wolno zapomnieć o najstarszej na świecie winorośli (tzw. Stara trta), która rośnie tutaj od 400 lat i uważana jest za prawdziwy skarb miasta. Dla mnie jednak najciekawszy wydał się spacer uliczkami nieopodal Rynku i odkrywanie ich zakamarków. Ciekawe kawiarenki, intrygujące sklepy, niezwykle zielone dziedzińce kamienic czy rysunki na ścianach dodają temu miejscu uroku.

 

 

 

 

Będąc w Mariborze zwróciłam też uwagę na dużą ilość miłośników rowerów i to w każdym wieku. Spotkamy tu nie tylko typowych kolarzy, co również pasjonatki rowerów miejskich i typowo kobiecych dodatków jak i maluchów, którzy swoją przygodę z rowerami dopiero zaczynają.

 

 

Moim zdaniem, jeśli nie macie zbyt dużo czasu i zależy Wam na zobaczeniu naprawdę najbardziej atrakcyjnych miejsc Słowenii, to z czystym sumieniem możecie zrezygnować ze zwiedzania tego miasta.