Loading

Mordowniki

Luty 2016

Mordowniki

Spacerując po górskich szlakach podziwiamy zapierające dech w piersiach widoki. Z wyczekiwaniem wypatrujemy kozic i nasłuchujemy skąd dochodzą gwizdy świstaków. Rzadko kiedy natomiast zwracamy uwagę na otaczające nas rośliny. Zazwyczaj dostrzegamy te, które zwracają naszą uwagę kolorowymi kwiatami czy okazałym wyglądem. Te małe i niepozorne pomijamy wzrokiem nie zastanawiając się nad ich znaczeniem. Co więcej, rzadko kiedy zdajemy sobie sprawę, że rośliny które widzimy nie są tylko ozdobą otaczającego nas świata. Te niewinne kwiaty mogą być śmiertelnymi truciznami, ale mogą także nas leczyć. Przypomnijmy więc sobie o tajemnicach przyrody, które nasi przodkowie przekazywali sobie z pokolenia na pokolenia, a o których my co raz częściej nic nie wiemy.

 

Tojad

 

W lipcu i sierpniu w Tatrach zakwitają na niebiesko wysokie tojady. Ich zebrane w grona kwiaty przyciągają wzrok, a zauroczeni nimi miłośnicy roślin szukają ich później w sklepach ogrodniczych i sadzą we własnych ogródkach. Zapomnieliśmy już jednak, że te urocze rośliny według mitologii greckiej powstały ze śliny psa Cerbera, czyli strażnika Hadesu, a jeszcze do niedawna w naszym kraju potocznie nazywano je mordownikami. Ta wymowna nazwa powinna nas zmusić do chwili zastanowienia nad tym skąd się wzięła i czy aby na pewno każdy powinien je mieć blisko domu?

 

Tojad

 

Rodzaj Aconitum liczy według różnych źródeł od stu do trzystu gatunków jednak na terenie Tatr spotkać możemy tylko dwa z nich. Jest to Tojad mocny (Aconitum firmum) oraz Tojad dzióbaty (Aconitum variegatum). Rośliny te dla niewprawnego oka są praktycznie identyczne. Wystarczy się im jednak dokładniej przyjrzeć aby zauważyć sporo różnic. Tojad mocny już na pierwszy rzut oka wygląda na masywniejszy. Zazwyczaj jego łodyga jest nie rozgałęziona w przeciwieństwie do łodygi tojadu dzióbatego. Liście u obu gatunków ułożone są skrętolegle. Ponadto, są duże, dłoniastopodzielone i głębokoząbkowane. Jednakże liście tojadu mocnego są błyszczące i ciemnozielone podczas gdy liście tojadu dzióbatego są matowe, jaśniejsze i dużo bardziej delikatne. Podstawowa i najważniejsza różnica pomiędzy tymi gatunkami widoczna jest w kwiatach. U obu gatunków kwiaty są grzbieciste. U tojadu dzióbatego mają one niebiesko-fioletowy kolor i hełm (czyli największą z działek kielicha) do 2,5 razy wyższy niż wynosi jego szerokość. Natomiast kolor kwiatów tojadu mocnego jest bardziej intensywny i można go opisać jako granatowo-fioletowy. Posiada on także inny hełm, który ma taką samą wysokość jak i szerokość. Warto też wiedzieć, że tojad mocny rośnie od regla dolnego po piętro halne podczas gdy tojad dzióbaty jest częsty w reglach, a jedynie wyjątkowo spotkać go można w piętrze kosodrzewiny. Oba gatunki rosną na podłożu wapiennym choć tojad mocny równie często spotkać można na podłożu granitowym, na którym tojad dzióbaty jest rzadki. Wszędzie tam gdzie gatunki te rosną obok siebie za pomocą zapylających je trzmieli mogą się ze sobą krzyżować tworząc mieszańce.

 

Tojad

 

W medycynie naturalnej wykorzystywany jest głównie tojad mocny. Jak wykazują najnowsze badania genetyczne Aconitum firmum jest jednym z dziewięciu podgatunków Aconitum napellus dlatego również pod względem chemicznym rośliny te są do siebie podobne. Z tojadu mocnego najczęściej przygotowywano nalewki (tinctura aconiti) wykorzystując do tego celu jego bulwy. Nalewka taka stosowana była do leczenia nerwobóli, a szczególnie zapalenia nerwu trójdzielnego. Ponadto, zewnętrznie leczono nią bóle stawów i mięśni pochodzenia reumatoidalnego gdyż ma właściwości znieczulające i przeciwzapalne. Ponoć ma też właściwości przeciwgorączkowe. Jednocześnie nalewka ta znacznie wpływa na rytm serca i podniesienie ciśnienia krwi. W chińskiej medycynie ludowej wyciągami z tojadów leczono także bóle jelit, biegunkę, astmę oskrzelową, a nawet problemy z nieregularnymi miesiączkami. Od roku 1762 wiedeński aptekarz A. Störck stosował tojad jako środek przeciwpadaczkowy, antyneuralgiczny, a także w migrenach i spazmach. Wykazano, że alkaloidy – akonityna, mezakonityna i hypakonityna, wywołują miejscowe znieczulenie, które początkowo odczuwa się jako mrowienie. Jednakże z powodu toksycznych właściwości tojadów obecnie nie stosuje się ich w ziołolecznictwie choć nadal dodawane są do leków homeopatycznych.

 

Tojad

 

Tojady swoje trujące właściwości zawdzięczają alkaloidom dwuterpenowym takim jak akonina, napelina, mezakonina, hypakonityna i najmocniejszemu z nich, czyli akonitynie. To właśnie ona w większych dawkach powoduje paraliż nerwów czuciowych i ruchowych co może doprowadzić do porażenia ośrodka oddechowego oraz zatrzymania akcji serca, a trzeba wiedzieć, że bardzo łatwo wchłania się nie tylko przez błony śluzowe ale także przez skórę. Dla zdrowego dorosłego człowieka śmiertelna jest już dawka wynosząca zaledwie około 3 mg akonityny, czyli około 2 gramów surowca roślinnego! Trująca jest cała roślina, a najbardziej korzeń i nasiona. Łatwo się więc domyślić co będzie jeśli dziecko zje jeden niebieski jak cukierek kwiatek, albo kilka małych czarnych nasionek lub zerwie liść i będzie go przez chwilę miętosiło w dłoni. Pierwszym objawem zatrucia jest odczuwanie mrowienia i drętwienia na języku oraz w jamie ustnej, a po chwili również w reszcie ciała. Następnie odczuwa się nudności, dochodzi do wymiotów i bólu nadbrzusza. Oddychanie jest utrudnione, a tętno słabnie i staje się nieregularne. Odczuwa się także zawroty głowy. Akonityna uważana jest za jedną z najbardziej trujących substancji jakie zostały poznane (stąd nazywana bywa także „roślinnym arszenikiem”) dlatego reakcja na zatrucie musi być natychmiastowa. Ponoć najlepszą odtrutką jest nalewka z naparstnicy (Tinctura Digitalis). Na koniec należy dodać, że młode rośliny są bardziej trujące gdyż stężenie alkaloidów dwuterpenowych jest w nich większe niż u osobników starych.

 

Tojad

Podziwiając rośliny w ich naturalnym środowisku pamiętajmy, że nie są tak niewinne jak nam się wydaje. Za nim więc zdecydujemy się posadzić je w naszych przydomowych ogródkach dowiedzmy się trochę na ich temat. Pamiętajmy też, że wszystkie rośliny rosnące na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego są prawnie chronione i nie wolno ich ani zrywać ani tym bardziej wykopywać. Co więcej, zarówno tojad dzióbaty jak i tojad mocny objęte są w naszym kraju ścisłą ochroną gatunkową.

 

Artykuł ten został opublikowany w kwartalniku Tatry

Tojad