Loading

Ogniste zielsko

Maj 2016

Ogniste zielsko

Rdzenni mieszkańcy Alaski wierzyli, że wierzbówka kiprzyca jest duszą drzewa, które spłonęło w pożarze i odradza się z popiołu, aby dumnie wznosić się ku niebu. Uważali także, że moment gdy kwiatowe grono wierzbówki w pełni rozkwitnie jest zapowiedzią, że zima przyjdzie za sześć tygodni. W naszym kraju nie ma legend związanych z wierzbówką, jednakże jej lecznicze właściwości znane są każdemu kto choć trochę interesuje się ziołami.

 

_MG_6879

 

Wierzbówka kiprzyca (Chamaenerion angustifolium) to bylina należąca do rodziny wiesiołkowatych (Onagraceae). Nie powinno więc dziwić, że jest to roślina, którą nie tylko należy podziwiać za jej piękno, ale także można wykorzystać w medycynie naturalnej oraz kosmetologii. Rośnie na całej północnej półkuli. W Polsce można ją spotkać niemal wszędzie od nizin aż po góry. Natomiast w Tatrach występuje od podnóża gór aż po piętro halne. Najchętniej rośnie na zrębach oraz brzegach lasów, zarośli i potoków. W przeciwieństwie do wielu innych roślin występujących w Tatrach nie ma preferowanego podłoża choć lubi azot. Uważana jest za roślinę wskaźnikową gleb próchniczych.

 

DSC_0283

Obraz 331

 

Zarówno łacińska jak i polska nazwa nawiązują do wyglądu wierzbówki. Chamai pochodzi bowiem z greki i oznacza „niski”, natomiast nerion to dosłownie „oleander”. Naukowcy uważali bowiem, że wierzbówka kiprzyca w stanie płonnym bardzo przypomina oleandry. Za to polscy botanicy nadając roślinie nazwę wierzbówka, kierowali się podobieństwem jej liści do liści wierzby. Pomimo członu chamai w nazwie, wierzbówka jak na roślinę zielną jest całkiem okazała. Jej wyniosła, często czerwonawa, łodyga mierzy od 50 do nawet 150 cm i wyrasta z kłącza. Jest ona gęsto pokryta liśćmi, które układają się na niej skrętolegle. Kształt liści można określić jako lancetowaty lub czasami podłużnie eliptyczny. Dochodzące do 10 – 15 centymetrów liście są krótkoogonkowe, u nasady szpiczaste, a brzegiem odlegle ząbkowane. Spód liści jest jaśniejszy niż ich wierzch i delikatnie siny. Charakteryzuje go też wyraźne unerwienie boczne. Najwyżej położone liście na łodydze zamieniają się w przysadki.

 

_MG_9695

 

Od lipca do sierpnia na szczycie łodyg rozkwitają pojedyncze grona kwiatów. Najwcześniej rozwijają się kwiaty najniżej położone. Płatki korony mają intensywny kolor magenta, czyli różowo-fioletowy. Ponieważ wierzbówka często tworzy duże łany, gdy zakwita wygląda wyjątkowo spektakularnie tworząc ogromne różowe dywany. Pięknie odzwierciedla ten efekt amerykańska nazwa wierzbówki, czyli fireweed (dosłownie „ognisty chwast/zielsko”). Nazwa ta nawiązuje także do tego, że wierzbówka jest jedną z pierwszych roślin, która wyrasta na pogorzelisku po lesie. Ciekawostką jest też fakt, że w Wielkiej Brytanie po II Wojnie Światowej wierzbówkę nazywano bombweed ponieważ jako pierwsza kolonizowała leje po bombach. Wewnątrz 2 – 4 cm kwiatów znajduje się słupek z  czterołatkowym znamieniem oraz pręciki wyrastające pozornie w jednym okółku. Działki kielicha są owłosione. Słabo grzbieciste kwiaty wierzbówki są przedprątne, a zapylają je głównie błonkówki. Pod koniec sierpnia i we wrześniu zaczynają dojrzewać dochodzące nawet do 8 cm długości owoce wierzbówki. Są to krótko owłosione, równowąskie torebki wypełnione licznymi brązowymi nasionami, które opatrzone są białym puchem. Łatwo więc się domyślić, że nasiona rozsiewane są przez wiatr. W jednej torebce jest od 300 do 400 nasiona, co przeliczając na pojedynczą roślinę daje wynik ok. 80 tysięcy! Wierzbówka jest rośliną naziemnopączkową, czyli tzw. hemikryptofitem. Oznacza to, że jesienią pędy usychają, a roślina w okresie zimy trwa w formie pąków znajdujących się tuż przy powierzchni ziemi.

 

_MG_9664

 

Cała roślina jest jadalna. Zaczynając na kłączach poprzez liście i łodygę, a na kwiatach kończąc można ją wykorzystywać od wczesnej wiosny, aż do momentu owocowania. Pierwsze do spożycia nadają się kłącza, które wiosną można wykopywać i gotować. Trzeba lubić ich smak gdyż są delikatnie gorzkawe. Kłącze wierzbówki stosowano dawniej jako środek przyspieszający gojenie rozległych ran oraz dezynfekujący. Leczono nim między innymi stany zapalne jamy ustnej i gardła oraz krwawienie dziąseł. Z kłaczy można także robić alkohol, co było praktykowane szczególnie na terenach Syberii. Kłącza zbierano także, aby je wysuszyć, a później zmielić na mąkę, którą dodawano do wypieków chleba. Następne w kolejności można zjadać kwaskowe pędy oraz liście. Warto podkreślić fakt, że zawierają one 5-6 razy tyle witaminy C co cytryny.

 

IMG_8725

 

Ponadto, w ich składzie znajdziemy ok 20% tanin, śluz, pektyny, węglowodany, organiczne kwasy oraz flawonoidy. W składzie chemicznym ziela wierzbówki znaleźć można także liczne pierwiastki np.: żelazo, miedź, potas i mangan. Z pędów można przygotować zupę, natomiast liście zjada się jako dodatek do sałatek. Co więcej, młode liście można poddawać fermentacji i robić z nich herbatę. Na terenach należących do Rosji była ona niezwykle popularna już w XVIII wieku pod nazwą Ivan Czaj (Копорский чай, копорка, иван-чай). Rosjanie uważali, że herbata ta jest rewelacyjna dla polepszenia kondycji całego organizmu, a dodatkowo zwalcza stany depresyjne. Składniki znajdujące się w naparze mają działanie przeciwzapalne dlatego herbata była polecana w stanach zapalnych błony śluzowej żołądka, zapaleniach jelita grubego i dwunastnicy, chorobie wrzodowej, a nawet w przypadku stanów zapalnych nosa i uszu. Napar z suszonych liści wierzbówki zalecany jest także przy bólach głowy, również tych migrenowych. W Rosji wierzbówkową herbatę stosowano także do leczenia nałogów np. alkoholizmu i narkomanii. Ivan Czaj zawiera wiele witamin z grupy B (1, 2, 3, 5, 6, 9), witaminę C oraz dużo potasu, fosforu, wapnia, a także żelazo, sód i cynk. Nie zawiera natomiast kofeiny. Latem przychodzi czas na zbiory kwiatów. Można z nich przygotowywać syropy, dodawać je do sałatek i deserów, a także robić z nich wino. Na Alasce z kwiatów robi się cukierki, galaretki oraz lody. Warto podkreślić, że wierzbówka kiprzyca posiada także właściwości przeciwbakteryjne, ściągające i łagodzące. Z tego też powodu przygotowuje się z niej maści wykorzystywane w leczeniu chorób skórnych. Najnowsze badania potwierdzają również, że jest ona pomocna w leczeniu prostaty, chorób nerek oraz przewodu moczowego.

 

IMG_2371

 

Na koniec dodajmy, że wierzbówka kiprzyca jest rośliną miododajną cenioną przez pszczelarzy i same pszczoły, które ją chętnie odwiedzają. Szacuje się, że z 1 hektara wierzbówki można uzyskać nawet 600 kg miodu. Miód wierzbówkowy jest płynny (określany wręcz jako wodnisty). Ma delikatnie zielonkawe zabarwienie i łagodny smak. Niestety ma tendencję do szybkiej krystalizacji.

 

wierzbówka

 

Warto też wspomnieć, że niegdyś wykorzystywano także nasiona wierzbówki, a właściwie ich puch. Wypełniano nim bowiem poduszki, a nawet materace. Z puchu robiono także knoty do świec. Ponoć na terenach Rosji, w starożytnych czasach, z puchu nasiennego i włókien uzyskanych z łodyg wytwarzano szale.

 

IMG_2377

 

Wierzbówka często uważana jest za chwast z powodu swojej tendencji do łatwego rozprzestrzeniania się. Jednakże warto ją posadzić we własnym ogrodzie i korzystać z jej dobrodziejstwa przez cały rok. Najlepiej zrobić to poprzez kłącze, które można przesadzać tak wiosną jak i jesienią. Należy pamiętać, aby zachować między sadzonkami odległość ok. 50 cm. Sama uprawa wierzbówki kiprzycy nie jest trudna i w zasadzie nie wymaga żadnych szczególnych zabiegów ogrodniczych. Można ją jedynie nawozić nawozami mineralnymi lub obornikiem.