Loading

Wielka Polana – perła Słowenii

Sierpień 2017

Wielka Polana – perła Słowenii

Prawda jest taka, że pojechałam do Słowenii ponieważ chciałam zobaczyć Wielką Polanę (Velika Planina). Gdy zobaczyłam jedno zdjęcie z tego miejsca pomyślałam, że muszę tam pojechać… i szczerze przyznaję, że gdy dotarłam na miejsce nie tylko się nie rozczarowałam, ale wręcz oniemiałam z zachwytu. I mimo iż szaro-granatowe chmury sugerowały zbliżającą się burzę nie mogłam się oprzeć i biegałam po polanie fotografując każdy piękny element tego krajobrazu. 

 

 

 

Wielka Polana znajduje się na północy kraju w Alpach Kamnickich na wysokości 1665 m n.p.m. Jest to największy zwarty obszar pasterski w Słowenii znany z niezwykle malowniczych szałasów.  

 

 

Do Wielkiej Polany idzie się około 3 godziny z miejscowości Kamniška Bistrica. Szlak jest dobrze oznaczony więc nie można się zgubić. Można też pójść na łatwiznę i wyjechać z tego samego miejsca kolejką linową, a następnie wyciągiem krzesełkowym Šimnovec dotrzeć do samej Polany.

 

 

Można napisać, że kulminacyjnym punktem Polany jest Kaplica Śnieżnej Marii. Na tel pozostałych budynków wyróżnia się nie tylko strzelistym kształtem ale także ciemniejszym kolorem. Jednakże samo wnętrze świątyni nie zachwyca gdyż jest bardzo surowe. Warto wiedzieć, że Kaplica ta powstała jeszcze przed II Woja Światową. Niestety Niemcy ją spalili i została odbudowana, w dokładnie tym samym miejscu, w roku 1988.

 

 

Jest ich tu aż 140 i wszystkie są do siebie podobne. Każdy wykonany jest z drewna i ma tylko jedno piętro i poddasze. Większość szałasów otoczona jest ogrodzeniem z drewnianych beli. Niektóre domy ozdobione są rzeźbami, inne mają ciekawe tabliczki z numerem lub ozdobne okiennice np. z szarotkami górskimi. Praktycznie przed każdym jest też stół z ławami, na których zawsze można usiąść aby porozmawiać z gospodarzami i skosztować ich rewelacyjnych wyrobów. Koniecznie spróbujcie tradycyjnego žganci (danie z kaszy gryczanej), trnič (lokalny ser), jota (fasolka z kiszoną kapustą) i štruklji (pierogi z serem). Warto też wiedzieć, że latem w niektórych szałasach można się zatrzymać na nocleg. Planując wycieczkę na Wielką Polanę warto też zastanowić się nad wybraniem takiego terminu aby wziąć udział w corocznych obchodach święta trnič, które rozpoczyna się 5 sierpnia i trwa 3 dni. 

 

 

Najbardziej nietypowy jest eliptyczny kształt dachów zrobionych ze świerkowych gontów. Każdy jest u góry spiczasty później staje się bardziej rozłożysty i schodzi prawie do samej ziemi. Dzięki temu w zimie nie gromadzi się na nich śnieg. Zwróćcie uwagę, że praktycznie na każdym dachu tych pasterskich szałasów znajdują się panele słoneczne 🙂 To się nazywa prawdziwie ekologiczny tryb życia.

 

 

Pasterze przebywają w szałasach od czerwca do września. Jednak już w maju można ich tu spotkać gdyż przygotowują swoje siedziby do zbliżającego się sezonu. Jest to idealny moment, żeby na spokojnie z nimi porozmawiać… oczywiście popijając domowej roboty palinkę 🙂

 

 

Będąc na Wielkiej Polanie w maju trzeba się liczyć z tym, że może padać śnieg, a temperatura spanie sporo poniżej zera. Jeśli jednak ma się trochę szczęścia i trafi się też na ładną pogodę, to będzie się miało okazję do podziwiania fioletowych krokusów, śnieżnobiałych przebiśniegów i wielu innych wiosennych geofitów. Ja na Wielką Polanę musiałam jechać dwa razy gdyż za pierwszym razem w nocy namiot (jak i całą polanę) zupełnie zasypało śniegiem. Po prawie dwóch tygodniach wróciłam i mimo burzy udało mi się też zobaczyć polanę w pięknym świetle słonecznym, czego efekty widzicie na zdjęciach. 

 

 

Dajcie znać czy przekonałam Was, że warto jechać do Słowenii choćby tylko z powodu tej cudownej Polany?

3 komentarze

  • wolemia

    no cudowne miejsce!! Bajkowe! A te potrawy… Już widzę, że obłędne, ser kocham w każdej postaci 🙂

    Sierpień 2017 at 11:29
    • kustoszd
      Dominika Kustosz

      To jest jedno z tych miejsc, do których można wracać wiele razy i za każdym razem będą równie zachwycające 🙂

      Sierpień 2017 at 16:47