Loading

Z aparatem wśród krokusów

Kwiecień 2016

Z aparatem wśród krokusów

Krokusy, a właściwie szafrany spiskie, to jedne z moich ulubionych roślin. Ich masowe zakwitanie na górskich polanach rozpoczyna mój sezon pieszych wędrówek. Przez siedem lat badałam je pod tyloma względami, że mogłabym opowiadać o nich przez długie godziny.

 

www.dominikakustosz.com

 

Czy wiecie, że szafran spiski ma wiele potocznych nazw, z których obecnie najbardziej znaną jest „krokus”? Inne używane dawniej to:

  • kieluch
  • fijałek
  • tulipanek (tą wręcz uwielbiam 🙂 )

Warto też wiedzieć, że etymologia łacińskiej nazwy rodzajowej (Crocus) wywodzi się bezpośrednio z czasów Homera i pochodzi od greckiego wyrażenia krokos (κρόκος).

 

www.dominikakustosz.com

 

Natomiast nazwa „szafran” bardziej niż z naszym krokusem kojarzy się większości z nas najdroższą przyprawą świata. Mało kto jednak wie, że szafran, to w rzeczywistości wydłużone znamiona słupka. O zastosowaniu szafranu w medycynie i kosmetologii pisałam już nie raz do wielu gazet. Niebawem napiszę na ten temat także tekst na bloga. Jak widzicie na powyższym zdjęciu u szafranu spiskiego znamiona są stosunkowo małe i charakterystycznie postrzępione.

 

www.dominikakustosz.com

 

Niezwykłą rzadkością wśród szafranu spiskiego są okazy albinotyczne. W otoczeniu fioletowych kompanów prezentują się one wyjątkowo pięknie. Najwięcej białych krokusów jest na Wyżnej Polanie Smreczyńskiej, która jest niedostępna dla turystów. Gdybyście chcieli zobaczyć pojedyncze osobniki to sporo jest ich także na Polanie Gronik.

 

www.dominikakustosz.com

 

W górach wraz z pierwszymi promieniami słonecznymi do życia budzą się nie tylko kwiaty, ale także owady. Dla nich nektar z krokusów jest jednym z pierwszych posiłków. Natomiast dla krokusów jest to sposób na rozmnażanie.

 

www.dominikakustosz.com

 

Jadąc w góry fotografować ten wiosenny spektakl pamiętajcie, że szafran spiski jest rośliną chronioną. Nie można go zrywać ani deptać!

 

www.dominikakustosz.com

www.dominikakustosz.com

 

Jeśli zastanawiacie się gdzie najlepiej wybrać się na fotografowanie krokusów to polecam Wam trzy miejsca:

  • Polnę Kalatówki
  • Polanę Chochołowską
  • i szlak Obidowa – Turbacz – Stare Wierchy.

 

www.dominikakustosz.com

 

Z dala od tłumów krokusy można także podziwiać na Leskowcu w Beskidzie Małym. Tam często rosną one na terenach podmokłych dając fotografom możliwość zrobienia niespotykanych zdjęć

 

www.dominikakustosz.com

www.dominikakustosz.com

 

Jeśli także lubicie fotografować krokusy, to pochwalcie się w komentarzach Waszymi zdjęciami 🙂