Aktualności

07 08 2011

Wyprawa do Birmy

Są jeszcze dwa wolne miejsca na wyjazd do Birmy. Atrakcyjna cena i niezwykle ciekawy plan wyprawy powinny być najlepszą zachętą ;) Zapraszam na wspólne zwiedzanie Złotego Państwa.  

Birmę trudno opisać, zdefiniować i przypisać do określonych szufladek. Wymyka się wszelkim próbom klasyfikacji. Twierdzi się,  że jest częścią Azji Południowo-Wschodniej, jednak na miejscu wiele temu zaprzecza.

Birmę zamieszkuje prawdziwy tygiel kulturowy –  noszący tradycyjne longyi  Birmańczycy, Hindusi i multum mniejszości etnicznych zamieszkujących północne rubieże kraju. Jest Azja Południowo-Wschodnia, subkontynent indyjski i Birma, jako wyodrębniony makroświat. Birma powala na kolana. Intryguje i wciąga. Zwykle ci, którzy pojechali tam raz, wracają. Czas zapomina o Birmie. Znamy miejsca, gdzie nic nie zmieniło się tam od tysiącleci. Największą zagadką są jednak sami Birmańczycy. Zgubiłeś portfel na gwarnym bazarze w Yangonie? Możesz być pewny: będą cię gonić, krzyczeć : - Hello, hello! Mister, Mister! I wręczą zgubę. Tacy są: uśmiechnięci, życzliwi, przywiązani do swoich wierzeń i przesądów, jakby niewrażliwi na trendy współczesności. Ciągle paradują w swoich tradycyjnych strojach i nie robią tego dla turystów. Prawdopodobnie pierwszym widokiem jakie zapamiętuje birmańskie dziecko jest biała twarz matki i czerwone usta ojca.